Amerykańska przygoda

Wybrałem się rok temu na wakacje do Stanów Zjednoczonych. Motywem mojej podróży stało się poznanie uroków tego kraju a przede wszystkim zamarzyłem sobie przejażdżki Chryslerem Six po amerykańskich stepach. Po wylądowaniu  samolotem w Los Angeles wynająłem 4 gwiazdkowy hotel, który stał się moją bazą wypadową w poszukiwaniu przygody. Głównym celem było wynajęcie samochodu z lat 30 i podróżowanie nim po zakątkach tego wielkiego i pięknego kraju. Zamierzony cel został osiągnięty. Podczas zwiedzania Pięknego miasta jakim jest Los Angeles natknąłem się na wypożyczalnię starych zabytkowych aut. Nie wierzyłem że uda mi się od razu znaleźć w takiej miejscu mój wymarzony egzemplarz – jednak marzenie się spełniło. Za stosunkowo przystępne pieniądze wypożyczyłem  Chryslera Six na 4 tygodnie. Pierwsze wrażenie z jazdy takim klasykiem jest niezapomniane, co prawda przydałaby się w tego typu autach automatyczna skrzynia bo stara manualna  jest trochę drażniąca. Jednak jazda takim autem to sama przyjemność i uwierzcie mi części do samochodów amerykańskich są dopracowane w każdym szczególe – nie ma się czego przyczepić. Następnego dnia po wypożyczaniu auta wyruszyłem w podróż po stanie Kalifornia. Spędziłem podczas jazdy 3 niezapomniane tygodnie. Tak spodobała mi się jazda tym samochodem i zwiedzanie okolic, że całkowicie zapomniałem o tym, że wynająłem hotel w Los Angeles. Podczas drogi do Sakramento zakochałem się w tym samochodzie uznając ogólnie że auta amerykańskie to mistrzostwo świata motoryzacji. Po powrocie do Europy od razu zamówiłem sobie replikę Chryslera Six ponieważ to auto jest moim skromnym zdaniem kompletne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *