Historia mojego Camaro

Już od dziecięcych lat interesowałem się motoryzacją. Połykałem czasopisma związane z najnowszymi samochodami. Moimi ulubionymi autami były chevrolet camaro oraz ford mustang. Swój pokój obkleiłem dookoła plakatami z wizerunkiem tych samochodów. Obydwa modele podobały mi się tak samo i nie potrafiłem się zdecydować który lubię bardziej. Jednak kiedy dorosłem i na rynku pojawiła się piąta generacja Chevroleta Camaro – zamurowało mnie. Pod względem wyglądu oraz osiągów ten samochód mi całkowicie imponował. Postanowiłem zebrać pieniądze na taką furę. Po wyczerpujących staraniach udało mi się osiągnąć stan konta pozwalający na zakup tego cacka. Wybrałem się więc do Stanów po mój wymarzony samochód. Na miejscu    rozglądnąłem się po kilu targach samochodów używanych. W końcu znalazłem model po wypadku w atrakcyjnie niskiej cenie. Po dłuższym zastanowieniu stwierdziłem że go kupie. Od razu  po tym odwiedziłem serwis samochodow amerykanskich w którym doradzili mi w jaki sposób można dokonać naprawy tego auta. Okazało się że skrzynia automatyczna w aucie nadaje się do całkowitej modernizacji. Zmartwiłem się tym, ponieważ naprawa automatycznej skrzyni na terenie Stanów Zjednoczonych to nie mała inwestycja. Wtedy przypomniałem sobie o moim znajomym mechaniku, który zna się na tych sprawach, więc od razu do niego zadzwoniłem z prośbą o poradę w tej sytuacji. Kolega uzmysłowił mi że kupno czesci do samochodow amerykanskich w USA nie jest drogie, a on po sprowadzeniu auta do polski może z tych części zrobić użytek i naprawić mi mojego Camaro. Zrobiłem tak jak powiedział i z ręka na sercu napiszę że siadając za kierownicą tego cuda czułem się jak król na tronie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *