Kto dołki pod kim kopie… 

Gdyby matka natura wiedziała, że człowiek stworzy konie mechaniczne, to prawdopodobnie sama stworzyła by samochód. W ten lub podobny sposób kończą się najczęściej dyskusje między zwolennikami i przeciwnikami motoryzacji. Ci pierwsi nie widzą niczego złego w egzystowaniu dwóch rodzajów koni równocześnie, dla drugich nie ma najczęściej argumentu, w myśl powiedzonka „koń jaki jest każdy widzi”. Spór z reguły nabiera na sile, gdy pojawia się wątek samochodów amerykańskich, które cechuje znaczne zużycie paliwa, a co się z tym wiąże wysoki poziom emisji szkodliwych gazów. Okazuje się jednak często, że to nie samochody, a właśnie natura truje siebie najbardziej. Zwolennicy amerykańskiej motoryzacji nie dają się zatem zapędzić w kozi róg, szczególnie że wkładają wiele wysiłku w serwis samochodów amerykańskich. Aby ich maszyny mogły funkcjonować potrzebne są bowiem części samochodowe, które nie tak łatwo zdobyć w naszych realiach. Jedyną gwarancją na odpowiednie samochód części jest sukcesywne sprawdzanie aukcji internetowych i zakup tych elementów, które najczęściej ulegają awarii jeszcze wtedy, zanim do niej dojdzie, ponieważ kupno czegokolwiek na tak zwane cito, będzie się prawdopodobnie wiązało ze znacznie większymi nakładami środków, o ile w ogóle będzie taka możliwość. Bo przecież nie ma gwarancji, że dostaniemy daną część w kraju, często się zdarza, że trzeba szukać poza jego granicami, nawet w kraju pochodzenia pojazdu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *