Mój pierwszy Amerykanin

Mam prawo jazdy od 10 lat. Od tej pory jeździłem 3 różnymi samochodami. Pierwszym moim autem był Opel Corsa. Malutki samochodzik jednak w zupełności wystarczał na moje tamtejsze wymagania. Byłem świeżo po zdanym egzaminie z prawa jazdy więc cieszyłbym się z każdego auta na własność. Opel spełnił swoją rolę w 110%, jednak zaplanowałem zmienić go na Forda. Sprzedałem stary samochód do dorzuciłem parę groszy na następne auto. Ford okazał się totalnym niewypałem że tak się dosadnie wyrażę. Cały czas miałem z nim problemy. Już 2 tygodnie po zakupie tego samochodu na giełdzie aut używanych nawaliła skrzynia biegów. W tym pojeździe posiadałem automatyczną skrzynie a jak wiadomo naprawa automatycznej skrzyni to zadanie dla specjalistów w branży napraw motoryzacyjnych. Niestety nie posiadałem umiejętności które by pozwoliły na samodzielną naprawę tego skomplikowanego elementu. Zatem poszukałem i znalazłem takie miejsce serwis samochodowy CarRepair, który za przyzwoitą cenę doprowadził moje problematyczne auto znowu do sprawności mechanicznej. Następny problem pojawił się po roku – okazało się że zawieszenie zaatakowała już dawno temu rdza i doprowadziła je do beznadziejnej formy. Wtedy puściły mi już nerwy do tego samochodu i postanowiłem jak najszybciej zmienić moje cztery koła na coś mniej awaryjnego i denerwującego. Zaplanowałem po dłuższym zastanowieniu i sięgnięciu po rady u znajomych że najlepiej będzie znowu postawić na Amerykańca jednak z ta różnicą że nie na forda lecz
na Jeepa . Tak właśnie przerzuciłem się z samochodów szosowych na terenowy. Musze powiedzieć że terenowe auta amerykańskie to wyśmienite maszyny które dają 100% przyjemności z jazdy i ich utrzymywania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *