Rozmowy o tym i o tamtym…po amerykańsku

Zdarzają się dość często dziwne przygodny związane z posiadaniem samochodu, o których właściciele potrafią z pasją opowiadać długimi godzinami. Oczywiście najistotniejszym elementem takiej historii jest moment, kiedy użytkownik dochodzi do meritum, w którym opisuje jak dzięki własnym umiejętnościom i wiedzy wybrnął z problemu. Najczęściej chodzi oczywiście o perypetie związane ze stróżami prawa, którzy zatrzymali kierowcę na tak zwaną suszarkę. Najistotniejsze w tym momencie jest z reguły to, ile koni mechanicznych ma samochód i o ile przekroczyło się prędkość. Niestety dla wielu kierowców łamanie graniczeń prędkości jest powodem do dumy. I na tym historia z reguły się kończy, mało kto jest bowiem w stanie rozmawiać o elementach pojazdów, sposobie zorganizowania części zapasowych itp. lepiej, niż robią to właściciele samochodów amerykańskich. Oni znają swoje samochody na wylot i mają świadomość tego, że części samochodowe do ich samochodu to istny skarb. Zdarza się także, że osią dyskusji staje się serwis samochodów amerykańskich, który został niedawno odkryty czy otwarty w niedalekiej odległości. Jeśli więc ktokolwiek chce się dowiedzieć czegoś na temat samochód części powinien przynajmniej raz posłuchać opowieści o strzelających gaźnikach czy klekoczących zaworach, do których nie wiadomo jak się zabrać i jak wyregulować, by nie przesłaniały piękna i radości z posiadania amerykańca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *