Zakurzone perły podrzędnego komisu 

Wśród rozsianych po całym kraju autokomisów i punktów zajmujących się sprzedażą używanych pojazdów, można czasem trafić jakąś perełkę o pozaeuropejskim rodowodzie. Wprawdzie właściciele punktów zajmujących się sprzedażą sprowadzają tego typu samochody dość niechętnie, z uwagi na dużą pojemność silników, które siłą rzeczy potrzebują dużej ilości paliwa, to przynajmniej raz w historii firmy taki pojazd musi się znaleźć na placu, żeby podnieść nieco ego samego właściciela, a także przyciągnąć z daleka potencjalnych klientów, którzy nierzadko z ciekawości wstępują zobaczyć jedno, by kupić inne auto. Czy zatem jest to tylko zabieg marketingowy czy też amerykańskie krążowniki znajdują z czasem właścicieli. Odpowiedź jest w tym przypadku dość niejednoznaczna, ponieważ oba rozwiązania są prawidłowe. W naszym kraju liczba miłośników samochodów amerykańskich sukcesywnie wzrasta, nie odstraszają ich nawet zaporowe cła wprowadzane na części do samochodów amerykańskich, ponieważ posiadanie takiego pojazdu to dla wielu z nich prawdziwy szczyt marzeń.  Oni także dość często skupują amerykańskie samochody w okazyjnych cenach (gdy już komis chce się auta pozbyć), by stały się one rezerwuarem, w którym znajdują się oryginalne części samochodowe. Może to brzmi trochę dziwnie, ale w przypadku samochodów amerykańskich samochód części może być niezwykle przydatny w przypadku awarii innego auta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *